Jak zwiększyć traffic na blogu? Global Translator…
luty 24, 2009
Od kilkunastu dni na blogu zainstalowałem wtyczkę tłumaczącą całą stronę. Global Translator daje do wyboru kilkadziesiąt języków. W międzyczasie strony tłumaczone są przez mechanizm Google Translate i indeksowane w wyszukiwarce. Po kilku dniach od zaindeksowania można było zauważyć, iż na stronę zaczęli przychodzić goście z zagranicy. Przykładowe dzisiejsze frazy:
- Где можно скачать QuickHack для 6680
- wie hacke ich n95
- descargar skyfire 0.85.0.8084
Ciekawostką jest to, iż nie są to wejścia ze stuprocentowym wskaźnikiem odrzucenia, ale ludzie chodzą po innych stronach i czytają pozostałe podstrony.
Dla chętnych pokazania się również za granicą polecam zainstalowanie tej wtyczki lub innych z tej dziedziny.
Podobne wpisy:
- Nokia Mobile Dictionary – Słownik z lektorem
- Co Google przyniosło na Bloga, podsumowanie keywords, które na Bloga wpadają, Część 3
- Test nawigacji GPS Garmin Nuvi 760



luty 24, 2009 o 21:23
Zobaczymy co z tego wyjdzie ;) Brakuje mi możliwości zdefiniowania, które części strony mają zostać przetłumaczone, a które mają zostać nienaruszone.
luty 24, 2009 o 21:26
Tutaj wszystko jest tłumaczone :) Czasami śmiesznie to wygląda jak nie może przetłumaczyć słów, które są potoczne…
No i co najważniejsze, to widać, że nie zawsze zdania są gramatycznie poprawnie stworzone…
luty 24, 2009 o 21:29
Wiem, że wszystko jest tłumaczone – i to jest właśnie ból ;) W sumie Google ma w zwyczaju stosowanie różnych tagów określających np content dla reklam AdSense (), więc mogliby zrobić coś podobnego dla translatora – i wtedy tłumaczone by było tylko to, co jest zawarte w tej sekcji.
luty 24, 2009 o 21:33
A co byś chciał by nie było tłumaczone?
luty 24, 2009 o 21:34
Ha – i jest coś, co pozwala ograniczyć tłumaczenie ;) http://www.google.pl/intl/pl/help/faq_translation.html#donttranstext
luty 24, 2009 o 21:37
No :) Czyli masz odpowiedź na pytanie. A swoją drogą polecam tą wtyczką. Sporo wzrasta traffic z zagranicy :)
luty 24, 2009 o 21:41
No właśnie przed chwilą ją zainstalowałem. Zobaczymy, co czas pokaże ;) Póki co wyłączyłem z tłumaczenia większą część sidebaru, bo coś mi się szablon sypał w przetłumaczonych wersjach, a dzisiaj nie mam już siły nad tym siedzieć.
luty 24, 2009 o 21:51
Daj znać za kilka dni, jak już będzie zaindeksowane o ile więcej przychodzi trafficu z zagranicy?
luty 24, 2009 o 22:51
Korzystałem z jednej z wcześniejszych wersji, gryzło mi się niestety z innymi pluginami. Brakuje mi tu kilku opcji pozwalających dokładniej zaznaczyć co ma być tłumaczone, co nie, który fragment kodu powinien zostać nietknięty, który dodany…
Kilka pomysłów zgłosiłem, samemu mi się średnio chciało przy tym manipulować. Może kiedyś znowu spróbuję…
A na pewno nie odczułem dużego przyrostu w ruchu…
luty 24, 2009 o 22:57
W Twoim przypadku Tomek, to przy tak ogromnej ilości użytkowników z Polski przyrost dziennie 10-50 ludzi z zagranicy nie zrobi różnicy. W moim przypadku procentowo to wychodzi znacznie więcej :)
luty 25, 2009 o 08:42
Denerwujące w przypadku tej wtyczki jest to, ze wiele witryn tłumaczonych jest dość sprawnie i zdarza mi się, ze wchodząc na tłumaczoną obcojęzyczną stronę, po przewertowaniu kilku stron, łapię się na tym ze nie rozumiem tego słowotoku który pobieżnie przeglądam :)